niedziela, 2 listopada 2008
Wszystkich Swietych
Wczoraj i dzis mialam okazje brac udzial w tutejszych obchodach swiat wszystkich swietych i dnia zadusznych. W tej kulturze swieto ma tradycje jeszcze przedchrzescijanskie. W pierwszym dniu chodzi sie po domach, w ktorych w ostatnim roku ktos zmarl i sie modli przy oltarzach (stolach mniejszych badz wiekszych ze zdjeciem zmarlego i potrawami, ktore lubil), a za modlitwe otrzymuje sie specjalnie przygotowane chleby i ciastka. Mialam okazje rownierz barac udzial w drugim dniu w takzwanym "przewracaniu stoluw" okazalo sie, ze w tym czasie modli sie za wszystkich zmarlych w rodzinie trzy Zdrowas Mario i trzy Ojcze nasz, po czym karzdy modlacy sie morze wybarac cos ze stolu. Bylam w tym czasie u wielodzietnej rodziny, w ktorej stul chyba szeroki byl na poltorej metra, a dolgi na piec. Dostalam slodki koszyk i chleby w ksztalcie slonca i ksierzyca a takrze inne juz mniejsze chlebki i slodzyche.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
