poniedziałek, 4 stycznia 2010

tabularaza

Nowy rok
Biała tablica
Nowe szanse

nowy świt

Ile razy patrzyłam się w stecz?
Ile to razy szukałam uśmiechu?
Ile to razy ukrywałam tęsknoty?
Ile razy czekałam na słowa "jestem z Ciebie dumna" - bezowocnie

Z tęsknoty płakałam - raz
Słowa "potrzebuję Cię" słyszałam - raz
słowa "Kocham Cię" - niezliczona ilość razy

A czy one nie okazują wszystkiego?
Czy nie otwierają dzrwi serca?
Czy nie wyznają: potrzebyję cię, jesten dumy(a) z Ciebie?

"nie przez Twe zasługi
ale po prostu bo Jesteś
i to mi wystarcza"

Nie doświadczę z Nim rozstania
Bo On nie tyko mmówił
On oddał za te słowa swe własne Życie
Jest godny zaufania

Myśl śle tobie
tak bezgłośnie
tylko poprzez spojżeń czar

Nie odczyta jej poeta
Nie odczyta jej też kowal
Ni ten ptak co cudnie śpiewa

Zachuczała w lesie sowa
Lis podwinął ogon - uciekł
Wilk nastrzeżył kły, też uciekł

Przyszedł żóbr
Któl puszczy Pszczyńskiej
Ten się nie bał

On odczytał myśli treść