niedziela, 2 listopada 2008
Wszystkich Swietych
poniedziałek, 22 września 2008
wiadomosc dodana na forum
środa, 17 września 2008
środa, 27 sierpnia 2008
Środa
Po ognichu, było wspaniale, nie wiem ile osób przybyło, ale wiem, kogo nie było. Musieliśmy w ciąż donosić krzeseł, bo zaczynało brakować miejsc, a czasem były jeszcze luzy i wszyscy przybyli się pomieścili :) Mi się podobało, dziwie się jednak, że nie zabrakło patyków, zawsze było bardzo wiele wolnych, mimo, że by.ło ich zdecydowanie mniej niż osób. Mieliśmy dwie gitary i djembe ;) Kogo nie było, temu niech będzie żal.
Waqlizkę mam prawie spakowaną, tylko jeszcze muszę zobaczyć czego brakuje, a jutro w trasę :)
wtorek, 26 sierpnia 2008
Dobry dzień
Zaczęło się pięknie: śniadanie poranne w towarzystwie czwórki wspaniałych ludzi: dziadków, cioci Oli (siostry Maksymiliany SSpS) oraz ojca Adama Pierożka SVD. Diadkowie wcześniej wyjechali do kościoła, a nasza trójka jeszcze posiedziała, następnie ojciec pojechał chyba do Warszawy, a myśmy wyszły we dwójkę do kościoła. Akórat samochodem wyjeżdżał sąsiad dziadków ks. Andrzej Piłot, który nas wzioł do ałta i podwiózł na msze. Prosto z kościoła dziadziuś zawiózł mnie na poprawkowy egzamin maturalny ustny z Angielskiego, który z Bożą pomocą, oraz mojego Anioła stróża i Matki Boskiej Częstochowskiej udało mi się zdać na 50% co jest dla mnie sporym sukcesem :)
Co wesołe na "oblanie" zdania egzaminu kupiłam cztery banany ;) ORGINALNIE, CO??
Po spotkaniu z paniami odpowiedzialnymi za kółko misyjne w Górze dziadziuś Józiu zawiózł mnie do domu przez Czarków gdzie kópiłam kiełbasy na dzisiejsze ognicho :) Teraz czeka mnie jeszcze sporo pracy z przygotowaniem wszystkiego, więc kończe
LA PAX
sobota, 23 sierpnia 2008
Ostatnie plany...
... przed wyjazdem
Dziś sobota a zamiast sprzątać i się pakować piszę na blogu. Moja walizka powoli się zapełnia, mam w niej między innymi aparat i kapelusz, oraz kilka drobnych upominków dla jeszcze nieznanych znajomych ;) Jutro jade do Raciborza, gdzie w czasie urozystej Mszy Śiętej pójdę w procesji z darami przebrana za indiankę wraz z moim kuzynem. Odbędzie się tam spotkanie rodzin i przyjaciół Sióstr Misjonarek Służebnic Ducha Świętego (SSpS) - Werbistek. W poniedziałek musze się wygłosić z bezrobotnego i spotkać z paroma użędnikami, ciekawe, czy uda mi się być na grilu u moich dziadków na który zostałam zaproszona, a na którym będą Pszczyńscy księża. Wtorek chuba będzie najbardziej zwariowany, ponieważ o 9 rano mam poprawe ustną z matury z angielskiego, a wieczorem ognisko ze znajomymi, które trzeba jeszcze przygotować i niemam pojęcia ilu ludzi mogę się spodziewać. Mam nadzieję, że w środę odbędą się jeszcze wieczorne modlitwy - dla mnie ostatnie w tym roku a czwartek jest dniem odlotu. W piątkowy wieczór powinnam być już w Boliwi.
Nie wiem na ile będę mieć możliwość korzystania z internetu za oceanem, mam jednak nadzieje, że mój blog nie zostanie usunięty...
wtorek, 12 sierpnia 2008
Pod koniec lata
Moderatorka zaraz na początku powiedziała, że zazwyczaj traktuje się je jak ładowanie akumulatorów na kolejny rok, ale jej akunulator wyładował się zbyt wcześnie, więc porównuje rekolekcje do wmórowywania kolejnej cegiełki w nasz dom. Uczestnicząc w rekolekcjach budujemy własne życie, to dużuo dłuższy czas, niż jeden rok. Od razu zrozumiałam o czym mówi, ale dopiero później żeczywiście zdałam sobie z tego sprawę. Te rekolekcje były dla mnie trudne ale i piękne; gdybym jedynie ładowała akumulatory były by zupełnie bezsęsowne, ale wiem, że postawiłam solidny fundament poprzez trudności z jakimi przyszło się zmieżyć.
Obecnie próbuję się mieżyć z żeczywistością wakacji - muszę przyznać,że łatwiej jest, kiedy ma się ręce pełne roboty wyskoczyć do kościoła, niż kiedy można pospać sobie do południa. Dlatego barzdo cennym czasem są dla mnie środowe modlitwy wieczorne w czasie wakacji. Nie byłam na nich jeszcze od pierwszego razu w czasie wakacji ale mam mocne postanowienie, by jutro (13.07.08r) przyjść.
Można powiedzieć, że w tym roku kożystam z wakacj w pełni: najpierw piesza pielgrzymka, tydzień w Rzciborzu, rekolekcje oazowe, a w ostatnim tygodniu wypad do Bieszczad z środy na czwartek. Dosłownie żyję na walizkach, ale najcenniejsze chwile to te spędzone z rodziną i przyjaciółmi. Zdaję sobie sprawę z tego, że w krótce ich zabraknie. Zawre zupełnie nowe znajomości, naucze się innego języka, ale nigdy nie zapomne o tych, których kocham. Specjalnie dla nich planujem zrobić 26 sierpnia ognisko, aby ten ostatni raz przed wyjazdem jeszcze się z nimi spotkać. Na szczęście nie żegnamy się na zawsze, jak Bóg da zobaczymy się już za siedem miesięcy, ale do tego czasu będę za nimi tęsknić.
piątek, 8 sierpnia 2008
"O zachodzie słońca"
Siąść pod kościołem o słońca zachodzie
Przy kamiennych mogiłach tajemnicę rozważać
Bytu istnienia czasu wszechświata
Krzyża Chrystusa męki zbawienia
Mech z bluszczem nagrobek otula
Lipa przekwitła kształtuje nasiona
Dzwoneczek - kwiat polny odlicza dnia godziny
Słońce promieńmi kasztanowce głaszcze
Umarli żywi śpią w piękna zieleni
Podmuch wiatru ledwie zauważalny
O istnieniu dusz zcystych śpiewa
Wieczności chwili świata
Pocałunek życia w śmierci
Miłości młodej Bogu poświęconej
Czas istnienia nam dany
Dla wyboru jedynego ofiarowany
(Jaworze 29.07.2008r)
Kochać
Zakochać się w miłości
Nie w kwiecie a w pięknie
Nie w oczach - w spojżeniu
Nie w ustach - w uśmiechu
Nie w głosie a w mowie
W czynach służby
W radości pomocy
W dłoni uścisku
Wsprcia ramieniu
Pokochać miłość to Boga kochać
Czynić dobro to Bogu pomagać
Pomagać komuś to Bogu służyć
Żyć dla kogoś to z Bogiem żyć
(Jaworze 30.07.2008r)
Faceci w czerni
(O księdzu i klerykach z rekolekcji na wesoło)
Brwi podnosi i opuszcza
Często ręką w czoło klepie
Okulary se poprawia
Toż to właśnie kleryk Krzysztof
Kleryk Michał nam tańcuje
Robi miny wygibasy
A modlitwę poprowadzi
Że Anieli wszyscy radzi
O zakupy zaś dba Tomasz
Jego szkołą jest milczenie
Gdy coś powie milkną wszyscy
Bo to wielkie wydażenie
Nasz ksiądz Wojtek - Boży sługa
Eucharystię nam odprawi
Gdy wszystkiego dopilnuje
Brewiarz sobie odczytuje
(Jaworze 28.07.2008r)
sobota, 5 lipca 2008
Wieczny pielgrzym
Być
Trwać
Istnieć
Tęsknić za tym co jest
Jutro może nie istnieć
Co gdzie jak?
Dziś nie do mnie należy
Już za kilka chwil
Dowidzenia w uścisku dnia
Choć jeszcze jest czas
Wiem że jest go brak
Nie długie rozstanie
Powróce jeszcze za dnia
Ale serca nie tylko dwa
Poznają co to tęsknota
Dziś jeszcze jestem
Dom otacza zewsząd
Ale w net
Inny świat przywita
Inny dom powstanie
Nonowne pożegnanie
ciężko rozstawać się będzie
Ale życie to wędrówka
Oby za dnia
poniedziałek, 30 czerwca 2008
Przerwa
Serdecznie pozdrawiam i życzę udanych wakacji Manna :)
środa, 18 czerwca 2008
Wrzeszcze
A nikt tego nie słyszy
Usłyszcie głos niemy
Spokojnych oczu
Serca drżenie mnie przeraża
Zwija się ono kotłuje
A spokój z mych oczu
Wciąż promieniuje
Umysł w ciąż biega
Świata krańcami
A oczy zmęczone
W komputer wpatrzone
Nie stać mnie nawet na łzę
Obłudo spokojnych oczu
…
Jestem człowiekiem
Prostym i małym
Pokojem miłością
Żyję na co dzień
Mimo utrapień
Ciężkiego westchnienia
Chwilowego zniewolenia
Oczy mówią prawdę
Prawdziwe szczęście
Gdy sercu jest Pan
(18.06.2008r)
Pisanie wierszy przynosi mi ukojenie
poniedziałek, 2 czerwca 2008
Samotność
Poszukując jednocześnie
Wdzdychasz, pragniesz
Wciąż się łudzisz
Kłamstwa wałsne ściskasz
Dłoń nie puści
Zgniecie
Zmiażdży
A nie odda
I wycieknie z niej zawartość
Niczym zwykła woda
Leci gołąb
Wrona kraka
Jastrząb się nie zastanawia
Wyrwie serce
Łza jedynie pozostała
Na płatku róży czerwieni
Kropla krwi z pod kolca spada
I zostaje w samotności
Zoża biała
Toni morza
(02.06.2008r)
piątek, 30 maja 2008
Głębia zwyczajności
Liści wiatrem poruszanych
Na gałęziach drzew zszarzałych
Kropla
Rosy złotej
Na źdźbłach zieleni osadzonej
Toń
Oczu dziewczyny
Czekającej na moment zainteresowania chwili
Pokój
Serca czułego
Do drugiego szczerze przytulonego
Jedynego
Chrystusowego
Prawdziwie miłującego
(30.05.2008r)
czwartek, 29 maja 2008
piątek, 23 maja 2008
Powołani do służby na codzień
Otwórzcie oczy na piękno stworzenia
Otwórzcie serca na dzialanie Ducha
Otwórzcie ręce świętego czynienia
Oddajcie je Bogu do namaszczenia
Powołani nieście uśmiech światu
Dażąc Pokojem i zaufnaniem
Dla dusz ludzkich zbawienia
(23.05.2008r)
czwartek, 15 maja 2008
czwartek, 8 maja 2008
Refleksja
Podmuchem wiatru?
Pocałunkiem w blasku gwiazd?
Gorącym uczuciem?
Sercem drżącym?
Zachwytem chwili?
Czy przeminie jak wiatr?
Zniknie za dnia?
Zblednie jak uczuć żar?
A gdy serca drżeć przestanie?
Chwila wyjątkowa zgaśnie?
…
Co prócz pustki pozostanie?
Co znaczy kochać?
Gdzie znaleźć siłę do trwania?
W zdrowiu i chorobie
W bogactwie i biedzie
W radości i smutku
Z zaufaniem i wiernością
Cierpliwością, łagodnością
Pokojem i stałością
…
Modle się nie o to
Byś był ze mną na co dzień
Kochał i tulił
Ale szczęście znalazł
W twojej własnej drodze życia
Przy wybranej twoją wolą
W sercu Chrystusowym
Tym jest miłość dla mnie
Choć rani i boli
Twoje szczęście mą radością
„Kochaj więc i rób co chcesz”
(08.05.2008r)
czwartek, 17 kwietnia 2008
Miłość jest wiosną duszy
„Człowiek sieje ziarno
Bóg daje wzrost”
Widziałam piękno
Było poza mną
Słyszałam śpiew ptaków
Nie przenikał mnie
Dotykałam świeżości świata
Nie chłonęłam jej
Pragnęłam dogłębnie zanurzyć się w piękno
Byłam w świecie
Ale obok
Nie miałam w sobie śpiewu ptaków
Szumu drzew
Taka wrażliwa
Pokazałeś mi jak kochać
Pokazałeś jak żyć
W jaki sposób z pięknem jedno być
Teraz śpiew ptaków i szum drzew
W moim małym sercu mieszczą się
Kiełkując, wzrastając, miłując
Dziękuję
(17.04.2008r)
piątek, 11 kwietnia 2008
Po prostu
Ale Ciebie
Jakim jesteś
Z zaletami
I wadami
Obecności Twej
Rozmowy
Przebywania
I miłości
Dla rąk ręce
Serca serce
Myśli myśl
A gry śpiew
Po prostu
Przy Tobie
Być
(11.04.2008r)
wtorek, 8 kwietnia 2008
Było by miło
Obudzić się
Nad ranem
Słuchać ptaków
Przed słońca wschodem
Błogości
Miłości
Spokojności
Wrażliwości
Bytności
Wstać wypoczętym
A choćby i zmęczonym
Poranną toaletę odbyć
Wyjść o wschodzie
W zachwycie poranka
Słońce czerwone
Otulające pojedyncze chmury
Drzewa szumiące pieśni najstarsze
Ściany na których jasność się oparła
Iść leśną ścieżką
Lub ulicami miasta
Widząc w tym piękno
Stworzenia Bożego
Nacisnąć mosiężną klamkę
Stare drewniane drzwi uchylić
Zamoczyć rękę
Znak krzyża zakreślić
W świątyni przyklęknąć
Oddać pokłon Bogu
Poranny hymn ku czci Niepokalanej
Odsłonięcie cudownego obrazu
Słowo żywe
Przeistoczenie
Znak pokoju
Doskonały, niepojęty
Chrystusowy Dar
Znów dębowe drzwi otworzyć
Porozmawiać ze znajomym
Wdzięki świta zauważyć
I do pracy miłość zanieść
(08.04.2008r)
piątek, 4 kwietnia 2008
„Marzenie”
Zimno
Naprzemiennie
Strach i radość
Tym momentem
Rzeczywistość
Może złuda
Sen na jawie
Ale fakt
Niepewność
Pewnością
Niepewnością
I pewnością
Nic już nie wiem
Ale wiem
Przejęcie
Szok
Czy to może być?
Czy marzenie ma się spełnić?
Wszystko jest możliwe
(04.04.2008)
Dostałam wiadomość:
„Kasiu, juz bilet ci zalatwiaja, bedzie morze kosztowal okolo 1.700 U$( Bolivia y powrot) Z BObiem.”
Moim marzeniem z dzieciństwa jest lecieć do Boliwii, już prawie nie wierzyłam, iż się ziści, a to się dzieje :-)
środa, 2 kwietnia 2008
Zachwyt
W kropli deszczu?
Szumie wiatru?
Promieniach słońca?
Barwach tęczy?
Pocałunku dwojga młodych
O sercach do siebie zwróconych?
W karoserii samochodu?
I motorów szybkich kształcie?
Komputerach, grafice, technice?
O Zachwycie
Tyś w tym wszystkim
Czego oko ludzkie pragnie
Co mu miłe, w tym Ty jesteś
Ale pełnię masz w Chrystusie
W Jego Słowie, Czynie
Bo u Boga masz początek
Od Niego pochodzisz
Tylko w Nim pełnię odnajdziesz
Teraz zatrzymaj się Adresacie
W zachwycie Chrystusa
Rozważ wiersz:
„Tryptyk Rzymski”
Jana Pawła II
(02.04.2008r)
Trzecia rocznica przejścia do pełniejszego opcowania z Panem Papieża Polaka
poniedziałek, 31 marca 2008
„Poszukiwanie”
To jedno
Wyjątkowe
Odnaleźć swe serce
W świata zakamarkach
Odnaleźć miłość
Życia odwieczną tajemnicę
Odnaleźć siebie
W myśli i czuciu
Odnaleźć siebie
W bólu, rozterce
Odnaleźć siebie
W prawdziwej tęsknocie
Odnaleźć siebie
Czy to jest możliwe?
Boże dopomóż
Bym siebie nie szukała
Ale bym Ciebie
Swym życiem uwielbiała
O Boskie Miłosierdzie
Ufam Tobie
(31.03.2008r)
wtorek, 25 marca 2008
Ży_cie
Biała Wielkanoc
Kropla
Po policzku płynie
Czego?
Roztopionego śniegu?
Łzy cierpienia?
Szczerej radości?
Krwi czerwieni?
Wszystkiego po trochu
(25.03.2008r)
środa, 12 marca 2008
Możliwość
Pragnienia pozostawić
Ignorancja
Westchnień zapomnienie
Poświęcić
Oddać się
Szczęścia wyrzeczenia
Dla Twojej radości
Czy mam zapomnieć?
Tęsknoto
Ma siostro
Zostań
Powrócić
Punkt wyjścia
Ucieczka
Znowu
Dla szczęścia Twojego
Siebie wyrzeczenie
Na nowo chodzić; oddychać
Smutki radości poznawać
Nie
Nic jak dawniej
Wszystko nowe
W ciąż niedoskonałe
(12.03.2008r)
poniedziałek, 10 marca 2008
Rozdarcie
Zgubiona niewinność
Bezinteresowność uczucia
Agape Ziemi Świętej
Złudzenia
Serca głębi
Nadzieja
Przebaczenia siostra
Jutra niepewność
Życia nieznajomość
Pytania
Odpowiedź nieznana
Słodyczy świata
Ceny nieogarniona
Prawda
Krzyża powiernica
Życie
Naznaczone
Świętości
Miłości łzą
Oblubienico
Prawdo
Szaleństwo
Chorobo
Przybądź
Oczyść
Rań bądź uszczęśliwiaj
Ale BĄDŹ !!!
(10.03.2008r)
piątek, 29 lutego 2008
„Jedyna drogo człowieka zbawienia”
Godziny trwania
Chwile wpatrywania
Dar zaufania
Tajemnico Skryta
Niepojęta wielkości
Kruchości siło
Maleńka Hostio
Ziarno Żywe
Wywyższone
Na krzyżu powieszone
Cudownie przemienione
Pocałunku Miłości
Ile w Tobie jest łagodności
Słów milczenia
Serce się zmienia
W Tobie biały chlebie
Dar jest miłosierdzia
Przebaczenia siła
Zjednoczenie
Daj pokonać siebie
Daj wytrwać w wierze
Aby nasze serca
Przemienione były w Ciebie
(29.02.2008r)
piątek, 22 lutego 2008
Z tęsknoty
Krzyczę
Niemym głosem
Brak ratunku ramion Twoich
Uciekając w nieistnienie
Brak miłości
Pocałunek obojętności
A Ty wierzysz w moje kłamstwa!
A może nie...
Tylko tyle:
Kocham Cię.
(22.02.2008r)
środa, 20 lutego 2008
Ludzie skarbu rutyny
Mijamy obojętnie ludzi
Rzeczywistości życia oddanych
Żyjących chwilą istnienia
Rutyną spotkania obojętnych
Spotykamy ludzi bytu
Pracy spraw codziennych
Znających się z widzenia
Wiedzących o sobie niewiele
Cienie na pamięć umieją
Sylwetki łatwo rozpoznawalne
Harmonie czasu określają
Co dnia jednej chwili świadkowie
Pani z dwoma psami
Pan przy stacji starej
Rowerzysta w odblaskowej kamizelce
I dziewczyna w czarnym płaszczu
Podążają w swoją stronę
Czasem uśmiech ktoś wymieni
Inny przejdzie obojętnie
Ale znają się ci ludzie
Codziennego momentu uczestnicy
(20.02.2008r)
wtorek, 12 lutego 2008
Miłość Braterska
I nie jest uczucie
Lecz życie bez strachu
W pokoju dwóch serc
To miłość braterska
Prawdziwa i stała
Co bólu nie dozna
Choć czubi się w ciąż
Miłość braterska
Chłopaka, dziewczyny
Przyjaźni, ufności
Nie ma miejsca strach
I miłość braterska
Choć rodziny tu brak
Wśród prawdziwych przyjaciół
Zostawi swój ślad
(12.02.2008r)
poniedziałek, 11 lutego 2008
gitarowy połamaniec na wesoło
Kupić chcę gitarę
Lecz nie drogą, chociaż dobrą
By ją zabrać tam ze sobą
Gdzie chcę iść
Kupić chcę gitarę sobie
Iść przez życie wręcz grająco
I nie martwić się o przyszłość
Ale grać
Gitara gitara gitara gitara gitara gitara gitara /x2
Kupić chcę gitarę sobie
Aby siostra moja grała
By grał brat mój jeden drugi
I ja sama też bym grała
Bo gitary piękne brzmienie
Wnet porywa rytmem ciało
No i struny też głosowe
Przy gitarze drgają śmiało
Gitara gitara gitara gitara gitara gitara gitara /x2
Do przyjaciół i znajomych
Iść ze śpiewem i grą śmiało
Rzucać nuty, „dury”, „mole”
Będą też „barowe”
Na ognisko czy pielgrzymkę
Do kolegi koleżanki
Ona zawsze przyda Ci się
Ucz się grać
Gitara gitara gitara gitara gitara gitara gitara /x2
niedziela, 10 lutego 2008
Dary
Przepraszam
Dziękuję
Jakie znaczenie kryją te słowa?
One złotem, kadzidłem i mirą
Czy również naszego pokolenia?
(11.02.2008r)
poniedziałek, 4 lutego 2008
...Przepraszam
Czas mija nieubłaganie
Każda sekunda wiecznością się staje
A ja o jednym Twym spojżeniu mażę
Kocham Cię
Setki razy w powietrze powtarzane
Gdy tylko myśl moja Cię ogarnie
Uciekając do prawdy wspomnień
Dobrze, że jesteś
Usłyszeć bym chciała
Lecz milczenia okrywasz się płaszczem
Braku obojętności zdradzając tajemnicę
I uwierz szczerości mej miły
Nie chciałam by poczynania moje Cie zraniły
Widząc, co zrobiłam w swej głupocie
Dusza moja łka do Ciebie w cichej tęsknocie
(03.02.2008r)
czwartek, 31 stycznia 2008
Wbrew lękowi
Skrywane
Nieznane
Brak prawdy
Czy jest kłamstwem?
Życie wbrew prawdzie
Jak je wyrazić?
Ile męki
Ile bólu
Dla odwagi prawdy
Mus, pragnienie
Kłamstwo boli
Prawda słodka
Każda
Wszystko wyznać
Bez tajemnic
Uwolnić duszę
Więzy rozpruć
Złudzenia obalić
Żyć w prawdy przyjaźni
By nie kryć, nie zmyślać
Zrzucić balast zbędny
Aby lepszym być
(31.01.2008r)
piątek, 18 stycznia 2008
portal nasza-klasa
O sprawach sercowych gadania
Po internecie serfowałam
Swoich znajomych odszukiwałam
I pewnie bym się tu już nie pojawiła
Gdyby to wyłącznie moja wina była
Ale gdy zaproszenie miłe mi dostałam
Z poezją znowu się mile przywitałam
Bo zawsze, gdy radość ogarnia mi serce
Kocham Cię bardziej i w poezję lecę ;-)
(18.01.2008r)
czwartek, 10 stycznia 2008
"Wiersz niedokończony"
Jak kwiat anieli
Delikatność bieli
Co okrywa płaszczem
Kochania nadziei czasem
Bezgrzesznej namiętności
Wieczności chwili czułości
Bezpieczeństwa otuchy
Mimo serca zawieruchy
Pokoju świata ciszy
Gdy me serce Twoje słyszy
(10.01.2008r)
wtorek, 8 stycznia 2008
Tęsknota (nie na smutno)
Zatopiona w fontanny strumieniu
Bijącym pionowo do góry
Na tle jeziora i góry
Zatopiona została w jeziorze
W błękitnych toniach błękitu
Na dnie wód przeźroczystych
Zagłuszona…
Pod wierzą stanęła zraniona
Nie weszła do góry, nie ona
Wspomnienie jedynie posłała
I na dole skruszona została
Wiele dni kryła się po kontach
Czekając na porę swoją
By wypoczęta, wzmocniona
Wrócić do życia spragniona
By dać znać czekała
A w czekaniu była wytrwała
Raz a dobrze zaatakowała
I zwycięstwo wielkie miała
Żyje teraz całą pełnią
Daje znać o sobie często
Ale ja jej jeszcze powiem
Do widzenia
...żegnam (papapa)

