Wrzeszcze Wrzeszcze Wrzeszcze
A nikt tego nie słyszy
Usłyszcie głos niemy
Spokojnych oczu
Serca drżenie mnie przeraża
Zwija się ono kotłuje
A spokój z mych oczu
Wciąż promieniuje
Umysł w ciąż biega
Świata krańcami
A oczy zmęczone
W komputer wpatrzone
Nie stać mnie nawet na łzę
Obłudo spokojnych oczu
…
Jestem człowiekiem
Prostym i małym
Pokojem miłością
Żyję na co dzień
Mimo utrapień
Ciężkiego westchnienia
Chwilowego zniewolenia
Oczy mówią prawdę
Prawdziwe szczęście
Gdy sercu jest Pan
(18.06.2008r)
Pisanie wierszy przynosi mi ukojenie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz