poniedziałek, 4 stycznia 2010

Myśl śle tobie
tak bezgłośnie
tylko poprzez spojżeń czar

Nie odczyta jej poeta
Nie odczyta jej też kowal
Ni ten ptak co cudnie śpiewa

Zachuczała w lesie sowa
Lis podwinął ogon - uciekł
Wilk nastrzeżył kły, też uciekł

Przyszedł żóbr
Któl puszczy Pszczyńskiej
Ten się nie bał

On odczytał myśli treść



Brak komentarzy: