Za każdym razem, gdy chodzę po lesie
To zawsze za mną melodia się niesie:
"Szedłem kiedyś ścieżyną przez las
Obok mnie kroczył Jezus i nikt nie widział nas..."
Przypominam sobie tę piosenkę z wolna
Zaś repertuar ptasi to żecz dowolna
Jdę najwolniej jak to jest możliwe
By móc w pełni kontemplować tę chwilę
Za każdym krokiem ukazuje się żecz nowa
Do opisania taka piękna, gotowa
Żałuję tylko, że nie mam takiej wymowy
By móc w pełni oddać ten świat; taki stary, a jednak nowy
Boże ty stworzyłeś wspaniałości tyle
A mi nawet brak słów, by opisać barwne motyle
Dziękuję Ci Boże za ten piękny maj
Skoro tu tak cudownie, to jaki jest raj??
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz