Kochanowski pisał pod lipą
Ja mam brzozę swoją
Zapraszam Cię duchu poezji
Zapraszam Cię święte natchnienie
Niech w niedzielny poranek
Poezją uwielbie mego Zbawcę
Za kilka godzin
Na porannej Eucharystii
Już nie chleb a Ciało
Nie wino a Krew
Zmieżam myślą do tej chwili
Zmieżam myślą w święty czas
Na porannej Eucharystii
Jezus Chrystus złączy nas
W niedzielny poranek
Śpiew ptaków i szum drzew
Ciebie Boże wielbić chcę
(24.06.1007r)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz