Dwie dusze się spotkały
Dwie różne, a jakie podobne
Dwoje ludzi nieznanych
Rozumie się bez słów
Różne miejsca nieodległe
Wcześniej nie poznali się
Pierwsze spojrzenie: „to nie dla mnie”
Nieznajomość cicha, błoga
Rozmowy chwila
I gitary miły ton
Czy ktoś wierzy, powiedz szczerze?
Że dwie dusze złączy los
To przypadek da im szanse
Lecz nie jeden, ani dwa
W dzień słoneczny
W wieczór cichy
Samotności westchnienia
Tęsknoty pragnienia
Długo – krótko, krótko – długo
Spotkanie miłe duszom jest
Eucharystia, czas Komunii
Serca z Chrystusem połączone
Urwane spojrzenia
Stłumione pragnienia
Ponowny spokój wejrzenia
Chwila dusz zjednoczenia
Wytrwałego oczekiwania czas
(21.08.2007r)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz