poniedziałek, 19 listopada 2007

Dworzec

Po czarnym asfalcie
Pod nędznym dachem
Idziesz

Dziarskim krokiem
Z błyskiem w oku
Uśmiechem na twarzy
Na pociąg

Przystajesz
Witasz się
Rozmawiasz krótko
Podążasz dalej
Schody
Peron
Wsiąść do pociągu

Myślę w sercu
Gdy pod kapturem schowany
Uciekasz po niebie
Wspomnienia


Brak komentarzy: