Po czarnym asfalcie
Pod nędznym dachem
Idziesz
Dziarskim krokiem
Z błyskiem w oku
Uśmiechem na twarzy
Na pociąg
Przystajesz
Witasz się
Rozmawiasz krótko
Podążasz dalej
Schody
Peron
Wsiąść do pociągu
Myślę w sercu
Gdy pod kapturem schowany
Uciekasz po niebie
Wspomnienia
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz