poniedziałek, 5 listopada 2007
Jak kropla rosy
Wczoraj ks. Marek miał kazanie, mówił, że człowiek wobec boga jest jak kropla rosy. Zdałam sobie sprawę z tego, że jestem zaledwie ziarnkiem pyłu na wietrze, a jednak On wybrał mnie przed założeniem świata i pokochał odwieczną miłością, co więcej, pragnie, abym niosła ją innym i rozdawała w obfitości. Jeśli to czytasz, to pora, byś zdał/a sobie sprawę z tego, że to właśnie Ciebie Jezus pragnie dziś przytulić do swego serca. Usłysz Jego wołanie i daj się porwać ogromowi jego żywej miłości.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz