Szaro buro
Sypał śnieg
Trzynastego listopada
Data piękna
Matki Boskiej
Tej z Fatimy
Wyszło słońce zza chmur ciemnych
Ptaków stado mknie po niebie
Białe dachy rozświetlone
Dla Maryi ślą ukłony
Tak to słońce
Śle promienie
Odsłaniając tajemnicę
Z płatków kropel roztańczonych
Jak klejnoty drogocenne
Ozdabiają świat w podzięce
Za to serce kochające
Co pamięta o najmniejszym
Te, co kocha bez wytchnienia
Serce Matki Trwającej
Choć znów zajdzie słońce złote
To oddało cześć swej Pani
By rozświetlić jej koronę
By przypomnieć
Kto Królową jest Tej Ziemi
Kto nam Matką, Opiekunką
Wstawienniczką jest u Boga
I po bogu pierwsza zaraz
Jego Matka – Matka Boża
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz