Piękne suknie, garnitury
Oczekiwanie
Bal niech się zacznie
Siedzimy w loży
Wychodzą goście
Na spacer krótki
Z nimi podążasz
Czekam na ciebie
W śród ludzi sama
Wychodzę za wami
Czekam pod lasem
Wracacie weseli
Radością już syci
Mijacie mnie bokiem
Odwracasz się…
Idziesz w mą stronę
Uśmiech masz na twarzy
Wracamy więc razem
By w tłumie być samym
Pierwszy sen
Jedyny
Niepowtarzalny
Zawsześ odchodził
Teraz został ze mną
Dziękuję
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz