poniedziałek, 26 listopada 2007

smuta

Szaro, buro, mokro
Przestał prószyć śnieg
Drzew zziębnięte konary
Wyciągają kikuty bez liści

Dym mówi o chłodzie
Przenikającym do szpiku kości
Nic tylko smuta pozostaje
Gdy wiary ci brak

Brak wiary w Człowieka i Boga
Prowadzi do serca rozpaczy
Depresja ponownie zawita
Bez wiary Cię wszystko dobija

Uwierz w Człowieka i Boga
Zaufaj im obu ponownie
Bez smutku chwili, przygnębienia
Nie poznałbyś smaku radości 


Brak komentarzy: